Co powinieneś wiedzieć o rajdzie Świętego Mikołaja?

Co powinieneś wiedzieć o rajdzie Świętego Mikołaja?

Rajd Świętego Mikołaja oznacza gwałtowny wzrost cen akcji występujący w tygodniu między Świętami Bożego Narodzenia a Nowym Rokiem. Statystyka przemawia zdecydowanie za grudniem.

Od pierwszych dni grudnia każdego roku prasa prześciga się w artykułach na temat "Rajdu Świętego Mikołaja" przedstawiając nam jakie są szanse na zwyżki cen akcji w grudniu. Mija się to z prawdą. Klasycznie  "Rajd Świętego Mikołaja"  nie trwa cały miesiąc tylko kilka dni, a dokładnie jest to okres między Świętami Bożego Narodzenia a Nowym Rokiem. Ewentualne późniejsze wzrosty to kolejne znane na rynku określenie jako "efekt stycznia". Niektórzy inwestorzy licząc na pozytywny styczeń przygotowują swoje pozycje już w końcówce grudnia.

Rajd Świętego Mikołaja jest również znany jako "efekt grudnia" i pierwszy raz odnotował go Yale Hirsch w 1972 roku w swoim "Stock Trader's Almanac" (aktualne - obowiązkowe dla wszystkich pasjonatów rynków finansowych wydanie na 2019 rok mogą Państwo zakupić tutaj: 

https://www.wiley.com/en-gb/Stock+Trader%27s+Almanac+2019-p-9781119529323

Bardzo często wśród czynników przemawiających za wystąpieniem Rajdu Świętego Mikołaja wymienia się między innymi aktywność zarządzających funduszami inwestycyjnymi, którzy za wszelką ceną chcą zakończyć rok jak najlepszym wynikiem. Od tego zależy przecież wysokość ich rocznych bonusów, pozycji w rankingach, jak również atrakcyjność oferty w pojawiających się w kolejnym roku reklamach.

Innym ważnym elementem jest wzmożona aktywność inwestorów indywidualnych. Wiele osób do ostatniego dnia odkłada decyzję o wpłacie na konta emerytalne w trzecim filarze, aby skorzystać z ulg podatkowych. Znaczna część z tych środków trafia bezpośrednio lub pośrednio na parkiet warszawskiej giełdy.

W Stanach Zjednoczonych jest podobnie, ale większą uwagę poświęca się inwestorom indywidualnym. To oni inwestują swoje świąteczne i noworoczne premie, dokonują inwestycji ze względów podatkowych. Całe Wall Street jest w świątecznym nastroju i wygląda to tak, jakby nikt nie chciał tego zepsuć. Żartobliwie mówi się, iż pesymiści są na wyjazdach świąteczno-noworocznych, a na parkiecie pozostają tylko optymiści.

Czy stosowanie strategii "rajdu Świętego Mikołaja" ma sens? Nazwa może wydawać się niezbyt poważna, więc sprawdźmy jak to wygląda w praktyce.

W 77% przypadków od 1896 roku na Dow Jones inwestorzy mogli cieszyć się zyskami. Osiągnęli średni wynik +1,7%. Na S&P500 sytuacja wygląda podobnie. Od 1929 roku w tym okresie wzrastał w ponad 80% analizowanych przypadków. Średni wzrost to 1,8%.

Jeśli przyjrzymy się wynikom w skali miesiąca to w przypadku S&P500 grudzień również nie ma sobie równych. Generuje dodatnią stopę zwrotu w ponad 73% obserwacji. Szczegółowe dane są widoczne na wykresie (za Stock Market Indicators: Historical Monthly & Annual Returns, Yardeni Research, Inc., November 4, 2018).

SP500_jak_inwestowac_pieniadze.jpg

Również analizy większej ilości rynków prowadzą do takich samych wniosków. Najnowsze badanie Schroders dla 4 rynków - brytyjskiego FTSE 100, amerykańskiego S&P 500, globalnego MSCI World oraz europejskiego Eurostoxx 50 uwzględniające okres od 31 grudnia 1986 do 31 października 2018, pokazuje iż rynek w grudniu był rosnący w 79% przypadków. Więcej szczegółów: https://www.schroders.com/en/insights/economics/the-79-chance-the-santa-rally-is-real/

 

WIG20_Santa.jpg

 

Sprawdziłem jak wygląda rynek polski na przykładzie WIG20 (wybór padł na ten indeks ze względów płynnościowych, mimo  iż jest indeksem cenowym).

Strategia działa. Grudzień jest miesiącem, w którym notujemy najwyższą medianę wyników miesięcznych (+2,50%) ,jak również najwyższy odsetek miesięcy z dodatnim wynikiem (62,50%). 

P. S. Na NYSE Mikołaj już był - na tytułowym zdjęciu (źródło: Richard Drew/AP Photo)  traderzy pozują ze Świętym Mikołajem, który tradycyjnie odwiedza parkiet podczas Święta Dziękczynienia. Miejmy nadzieję, iż tak szybko giełdy nie opuści :)

Andrzej Jelinek, TKF

WRÓĆ DO GÓRY