Strategie rynkowe TFI - XXI Debata PAP Biznes

Strategie rynkowe TFI - XXI Debata PAP Biznes

Tradycyjnie przedstawiamy Państwu relację z kolejnej, już XXI debaty PAP Biznes - "Strategie rynkowe TFI - perspektywy, wyzwania, zagrożenia"

Jednym z ważniejszych wydarzeń rynkowych dotyczących funduszy inwestycyjnych jest kwartalny cykl debat "Strategie rynkowe TFI - perspektywy, wyzwania, zagrożenia" organizowany przez PAP Biznes przy wsparciu merytorycznym Analiz Online. 8 kwietnia 2019 roku przedstawiciele TFI już po raz XXI wyrazili swoje zdanie na temat ostatnich zdarzeń na rynkach i oczekiwań co do przyszłości, kóre prawdopodobnie znajdą odzwierciedlenie w portfelach inwestycyjnych zarządzanych przez nich czy w innych funduszach reprezentowanych przez nich Towarzystw Funduszy Inwestycyjnych. 

Debatę tradycyjnie poprowadził Zastępca Redaktora Naczelnego PAP Biznes - Piotr Rożek. W dyskusji uczestniczyli: Grzegorz Zatryb (Główny Strateg Skarbiec TFI), Dr Sławomir Sklinda (Zastępca Dyrektora Departamentu Zarządzania Aktywami PKO TFI), Piotr Stopiński, CFA (Zastępca Dyrektora Zespołu Zarządzania Akcjami Pekao TFI S. A.), Bartomiej Chyłek, CFA, CAIA (Dyrektor Zespołu Analiz NN Investment Partners TFI) oraz Paweł Gołębiewski (zarządzający w TFI PZU).

PODSUMOWANIE I KWARTAŁU 2019 ROKU

Debatujący zgodnie stwierdzili, że wrosty w pierwszym kwartale bieżącego roku były odrabianiem strat z ostatniego kwartału ubiegłego roku. Główny Strateg Skarbiec TFI uważa, że sytuacja na rynkach się zrównoważyła, ale wciąż są nierozwiązane kwestie takie jak brexit czy konflikt na linii USA-Chiny. Sławomir Sklinda zwraca uwagę na spread, który pojawił się między sektorem usługowym a produkcyjnym. PMI usług kształtuje się bardzo dobrze, co można zauważyć na spółkach wzrostowych, a ze spółek sektora przemysłowego wielu inwestorów się wycofuje. Jest to nowe zjawisko, ponieważ nigdy wcześniej nie zdarzało się, żeby jedna część gospodarki bardzo dobrze działała, a druga była w strefie recesyjnej. Bartłomiej Chyłek uważa, że IV kwartał ubiegłego roku nie był zaskoczeniem, ponieważ większość zarządów spółek była dość powściagliwa, co jego zdaniem będzie kontynuowane w I i II kwartale tego roku. Paweł Gołębiewski uważa, że pierwsze oznaki spowolnienia wprowadziły bardzo duże obawy recesyjne, co było widać m. in. w zachowaniu obligacji o ratingu inwestycyjnym.

ZAGROŻENIA NA ŚWIECIE

Sławomir Sklinda nie spodziewa się spadku konsumpcji czy dużych zwolnień tempa wzrostu gospodarczego. Przedstawiciel PKO TFI uważa, że ryzyko pojawi się wtedy, kiedy firmy będą miały problem ze spłatą kredytów. Grzegorz Zatryb zwraca uwagę na słabsze niż oczekiwano dane makroekonomiczne w strefie Euro, a zwłaszcza w Niemczech. Niemiecka gospodarka jest oparta na exporcie i w ubiegłym roku straciła na niepewności dotyczącej sytuacji na świecie (konflikt USA-Chiny). Główny Strateg Skarbiec TFI uważa, że prawdopodobieństwo recesji w Stanach Zjednoczonych jest relatywnie niewielkie. W jego opinii w 2020 roku możemy obserwować spowolnienie i najprawdopodobniej gospodarka będzie radziła sobie znacznie słabiej niż obecnie. Kluczowe znaczenie ma również niepewność co do rozwoju sytuacji związanej z brexitem czy konfliktem na linii USA-Chiny. Bartłomiej Chyłek oraz Sławomir Sklinda obawiają się również zachowania władz Turcji. Trwający od wielu lat sojusz amerykańsko-turecki uległ osłabieniu, a zablokowanie dostępu do liry tureckiej odbiło sie na wynikach inwestorów i pokazało skłonność Turcji do eksperymentowania z rynkami finansowymi.

SYTUACJA MAKROEKONOMICZNA W POLSCE

W opinii Grzegorza Zatryba Polska gospodarka jest w bardzo dobrym stanie. Jest jednak kilka zastrzeżeń, np. niska stopa inwestycji, której podstawą jest niska stopa oszczędności, a co za tym idzie duże uzależnienie od kapitału zagranicznego. Główny Strateg Skarbiec TFI zauważa, że polityka aktualnie prowadzona przez Rząd RP na rynkach wschodzących jest nazywana nieodpowiedzialną polityką i rozdawnictwem,  a na rynkach rozwieniętych stymulusem fiskalnym. Chociaż krótkoterminowo aktualna polityka wygląda dobrze (jesteśmy w środku wydawania pieniędzy z perspektywy unijnej, a program partii rządzącej prawdopodobnie doprowadzi do krókoterminowego zwiększenia konsumpcji, która napędza gospodarkę) to wydatki, które są jednorazowe stają się systemowe i za jakiś czas gospodarka będzie musiała ponieść ich koszty.

BANKI

Najistotniejsza w minionym kwartale była zmiana oficjalnego podejścia FED-u i EBC do zarządzania polityką monetarną. Grzegorz Zatryb uważa, że oznacza ona szczyt rentowności. Przedstawiciel Skarbiec TFI jest zadowolony, że FED w końcu przyznał, że podnoszenie stóp procentowych nie jest dobrym pomysłem.  Pozostali debatujący również pozytywnie oceniają politykę monetarną FED-u. Zdaniem Pawła Gołębieskiego FED pokazał, że jest uważny na różne sygnały docierające do niego z rynku i jest otwarty na różne możliwości. Piotr Stopiński dodaje, że swoją polityką w poprzednich latach FED doprowadził do poziomu stóp procentowych w takiej wysokości, którą można obniżać. Uczestnicy debaty zwrócili również uwagę, że amerykański system bankowy jest zdecydowanie lepiej rozwinięty niż europejski, a gospodarka Stanów Zjednoczonych jest dużo mniej zależna od banków, niż gospodarka europejska. Oceniając europejski system bankowy Grzegorz Zatryb podkreśla, że chociaż popyt na kredyty odgrywa w nim istostną rolę, to koszt utrzymania środków na rachunkach w bankach centralnych (co robią wszystkie banki na świecie) wynosi około 8-10 miliardów euro rocznie dla systemu bankowego. Kolejną kwestią są regulacje. W Stanach Zjednoczonych się je rozluźnia, a w Europie systematycznie zaostrza. W opinii Głównego Startega Skarbiec TFI paradoksalnie europejskiej gospodarce mogłoby pomóc wyjście z ujemnych stóp procentowych EBC. Grzegorz Zatryb uważa, że taka możliwość istniała w 2017 roku, kiedy Strefa Euro urosła 2,5%, niestety takie decyzje łatwo ocenia się po fakcie i ta możliwość nie została wykorzystana przez Europejski Bank Centralny. 

OBLIGACJE

W opinii debatujących weszliśmy w okres, w którym relacje między akcjami i obligacjami zaczynają się zmieniać na korzyść obligacji (im gorzej dla akcji tym lepiej dla rynków stopy procentowej). W Stanach Zjednoczonych jest większe pole do spadku rentowności obligacji niż w Europie, co nie oznacza, że musi to nastąpić. Sławomir Sklinda uważa, że rentowność obligacji amerykańskich może wzrosnąć. Zdaniem Głównego Stratega Skarbiec TFI polskie obligacje (pomimo odpływu kapitału zagranicznego przez ostatnie kilka miesięcy) mają znacznie lepsze perspektywy niż obligacje niemieckie, których rentowność najprawdopodobniej spadnie. Paweł Gołębiewski również jest pozytywnie nastawiony do polskich obligacji i zauważa, że spadki rentowności obligacji na rynkach bazowych nie odbiły się na polskich obligacjach skarbowych, na których minus działa spłaszczenie krzywej rentowności. Sławomir Sklinda zwraca uwagę na ujemne oprocentowanie 10-letnich obligacji niemieckich, które powoduje problemy w podniesieniu wszystkich innych kategorii aktywów, dlatego jak tylko pojawi się taka możliwość powinno się z niego wyjść. Paweł Gołębiewski zwrócił uwagę na obligacje krajów rozwijających się (takich jak Turcja czy Argentyna) nominowanych w twardych walutach. W opinii przedstawiciela TFI PZU wynagrodzenie za ryzyko jest adekwatne do bilansów spółek i warto je ponosić. 

AKCJE

Sławomir Sklinda zwrócił uwagę, że od 52 tygodni w Europie co tydzień mamy odpływ z segmentu akcyjnego. W ciągu pół roku łącznie 160 miliardów dolarów odpłynęło z akcji amerykańskich z funduszy dedykowanych dla tych akcji. Bartłomiej Chyłek pozytywnie ocenia rynki wschodzące, szczególnie Chiny, które mają najwięcej do odrobienia. Negatywnie patrzy na akcje amerykańskie, których w jego opinii wynik inwestycyjny za cały rok może być bliski zera. Piotr Stopiński zwraca uwagę na najbardziej defensywne firmy, które mają przewidywalną strategię na najbliższe 3 lata. Grzegorz Zatryb w przeciwieństwie do Bartłomieja Chyłka pozytywnie ocenia rynek w Stanach Zjednoczonych, który w jego opinii ze względu na dynamikę zysku i korzystniejszy dla akcjonariuszy model biznesu może przynieść większe zyski niż rynek europejski. Do rynków wschodzących Główny Strateg Skarbiec TFI podchodzi z dużą selekcją. Pod kątem analizy fundamentalnej spółek w Polsce korzystniej ocenia małe i średnie spółki. W kontekście PPK debatujący nie są pewni co do rozplanowania tych środków, natomiast spodziewają się ich niskiego napływu na rynek kapitałowy.

WALUTY

Bartłomiej Chyłek uważa, że kilka miesięcy temu wielu inwestorom wydawało się, że sytuacja w Europie jest spokojniejsza i i umocnienie się dolara w stosunku do euro było dla nich zagrożeniem. Dyrektor Zespołu Analiz NN Investment Partners TFI uważa, że kurs EUR/USD może się obniżyć, a złotówka może się w dlaszym ciągu osłabiać w stosunku do dolara. 

W CO WARTO INWESTOWAĆ?

Wszyscy uczestnicy debaty zgodnie stwierdzili, że aktualna sytuacja na ryku jest niepewna. Nie można więc zapomnieć o wielokrotnie podkreślanej przez nas dywersyfikacji, dokłanej analizie i selekcji dobieranych do portfela inwestycyjnego funduszy inwestycyjnych oraz stałej kontroli inwestycji. Zachęcamy do odiwedzania naszej strony internetowej oraz fanapage'u na Facebooku: https://www.facebook.com/TKFPL/, jak również do zapoznania się z portelami modelowymi (więcej informacji o nich znajduje się tu.

 

Zespół Trójmiejskiej Kancelarii Finansowej 

WRÓĆ DO GÓRY